Małymi krokami odchodzi jesień...
środa, 25 listopada 2009
Tego samego dnia ... 21 listopada 2009 Jeżeli chcesz wiedzieć, co ma na myśli kobieta, nie słuchaj tego co mówi - patrz na nią...Po ciemku, po ciemku łkasz, Bezradność twych łez rozumiem! Schorzałą śmiertelnie twarz Radośnie całować umiem....Do końca nie zbraknie mąk, Do końca wystarczy mocy! Zmarniałych, zmarniałych rąk Potrafię pożądać w nocy! Oględnie z rozkoszy mdlej Tą piersią, co z trudem dyszy! Do śmierci, do śmierci twej Wraz z tobą nawykam w ciszy.



Małymi krokami odchodzi jesień...

Małymi krokami odchodzi jesień...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz